Solidni pracownicy zza granicy

Jestem właścicielką sporej restauracji, w popularnej miejscowości turystycznej na południu Polski. Muszę przyznać, że na brak klientów narzekać nie mogę, niestety mam spory problem z pracownikami. Ciężko o osoby odpowiedzialne, dyspozycyjne i chętne do pracy. Wciąż brakowało mi kelnerek i pomocy kuchennych. Na szczęście udało mi znaleźć rozwiązanie problemu.

Pracownicy z krajów ościennych

sprawdzeni pracownicy ze wschoduGdy odeszły z pracy dwie kelnerki, a pomoc kuchenna przechodziła na emeryturę, stanęłam przed sporym problemem kadrowym. Dawałam stosowne ogłoszenia zarówno do lokalnych gazet, jak i na strony internetowe. Niestety, pomimo oferowanej umowy o pracę i wysokich stawek nie znalazłam nikogo chętnego. Wtedy dowiedziałam się, że pomóc mogą sprawdzeni pracownicy ze wschodu. Skontaktowałam się z odpowiednimi osobami i za tydzień do pracy przyjechały trzy kobiety z Ukrainy. Dziewczyny były bardzo miłe i widać było, że mają chęci do pracy. Jedna bardzo dobrze radziła sobie z językiem polskim, została więc kelnerką. Dwie pozostałe skierowałam do pomocy w kuchni. Muszę przyznać, że jestem zachwycona. Moje pracownice są bardzo sumienne i dyspozycyjne. Kelnerka dobrze przyjmuje zamówienia, rozmawia też z klientami i radzi sobie doskonale. Panie z kuchni z kolei coraz lepiej mówią po Polsku, dodatkowo doskonale dbają o czystość i wprowadziły kilka nowych potraw do mojego menu (tradycyjne ukraińskie dania cieszą się dużym zainteresowaniem).

Gdy stanęłam przed sporym problemem kadrowym i nie udało mi się znaleźć żadnego potencjalnego pracownika, zastanawiałam się, czy jest jakieś rozwiązanie problemu. Na szczęście uratowali mnie pracownicy ze wschodu. Jestem bardzo zadowolona, gdyż są to osoby bardzo pojętne, sumienne i pracowite. Krótko mówiąc pracownicy doskonali.