Kryzys w branży kół zębatych

Jeszcze nie było w moim biznesie sytuacji takiej, jaka miała miejsce trzy miesiące temu. Był to największy kryzys w branży, z jakim spotkali się wszyscy producenci i moi konkurenci.

Koła zębate dostarczane do fabryk

koła zębateNagle znikąd sklepy, w których sprzedawano koła zębate zaczęły rosnąć jak grzyby po deszczu, tak samo zresztą fabryki. Wiedziałem, że w dłuższej perspektywie będzie to prowadziło do samych problemów – już teraz mocno spadła mi sprzedaż kół pasowych, ale wiedziałem, że będzie tylko gorzej. Akurat moje koła zębate należały do bardzo porządnych i tanich, miałem więc nadzieję, że dzięki temu jakoś uda mi się utrzymać na rynku. Niestety, nie wiem jak, ale konkurencji udało się zaprezentować tańsze i lepsze koło zębate niż moje. W pierwszej chwili nie dowierzałem – pojechałem sprawdzić do ich sklepu. Kupiłem jedno koło pasowe i jedno zębate, by porównać je z tymi, które sprzedawałem w swoich sklepie. Faktycznie były one wykonane w lepszy sposób z wytrzymalszych materiałów – pytanie tylko w jaki sposób udało im się osiągnąć tak niską cenę. Podejrzewałem, że są to ceny dumpingowe – gdy tylko wykończą konkurencję, koło zębate i pasowe będą mieli w takich cenach, że ludzie będą łapać się za głowę. Niestety nie będzie już innych sklepów, w których będą koła pasowe – w końcu wszystkie padną w starciu z nowymi firmami agresywnie zdobywającymi rynki. Moim szczęściem było to, że udało mi się podpisać długoterminowe kontrakty na koła zębate, które dostarczałem bezpośrednio do fabryk i zakładów, które ich potrzebowały. Gdyby nie to, nie wiem w jaki sposób utrzymałbym się na rynku.

Dzięki tego przetrwałem okres wojny cenowej, i po dwóch miesiącach, gdy wszystko wróciło do normy, mogłem na uczciwych warunkach i zasadach konkurować z moimi nowymi rywalami z regionu. W tematyce kół pasowych i zębatych polecam www.maxbelt.pl.